Urząd Pracy Białystok — opinie
star
3.5/5
na podstawie 313 opinii w Google
Idzie się tam chyba tylko po ubezpieczenie. Nie widzę sensu bo rzekome oferty pracy to januszexy szukające niewolników za minimalną albo w ogóle nie odpowiadają na cv. Jak już coś zaoferują to praca na totalnym zadupiu. Raz umówili kilkanaście osób na spotkanie z osobami z firmy cateringowej ku vi, większość kompletnie niezwiązane z wykształceniem a warunki pracy też beznadziejne - praca 6 dni w tygodniu, minimalna, brak szafek szkolenia, przerwa 15min i mobbing w gratisie bo baba dostała stanowisko po znajomości. Brak jakichkolwiek kursów albo wymagania takie żeby było oficjalnie że urząd oferuję ale ludzie nie chcą - masz sam znaleźć firmę która cię przyjmie ale firmy chcą abyś miał/a uprawnienia i doświadczenie. Uczestniczyłem też w rozmowie jako staż w urzędzie - praca tam to po znajomości chyba.
Pani.Paw... była bardzo interesującym człowiekiem, stwierdziła że mnie nie zarejestruje bo widzi że jestem chory A ma dla mnie ofertę pracy. Odparłem że lekarzem nie jestem a ona tym bardziej i to lekarz stwierdzi czy się nadaję do podjęcia pracy. Po krzykach i namowie przełożonej pani P. Postanowiła z nieprzeciętnym kaprysem na twarzy zarejestrować mnie i przedstawić nie aktualne oferty :). Dwukrotnie jedyne co mi się udało załatwić w tej instytucji to zdenerwowanie i ubezpieczenie które powinno być dla obywateli Polski przyznawane dożywotnio. Takie rozwiązanie oszczędziło by sporo pieniędzy minimalizując rolę pup do przedstawiania nieaktualnych ofert ?
Pani w rejestracji pod numerkiem 19 ewidentnie powinna już zakończyć swoją karierę. Bezczelna i opryskliwa kobieta. Na brak jednego dokumentu usłyszałam z jej ust na całą salę "o jezu" itp. A gdy przyszłam ostatni raz (zgłosić że podjęłam pracę) o godzinie 14:30, usłyszałam że mnie nie wprowadzi do systemu ponieważ kończy już pracę. Gdy zwróciłam jej uwagę że ma jeszcze godzinę pracy przed sobą to wielce oburzona zaczęła na mnie krzyczeć że nie pracuję od 7:30 do 15:30 tak jak widnieje na stronie i drzwiach urzędu tylko od godziny do godziny na którą sama sobie przyjdzie. To w jakich godzinach w końcu funkcjonuje urząd pracy??!! Może ja też zacznę sobie sama godziny pracy ustalać a nie wykonywać pracę w tych godzinach co wprowadził pracodawca ? Mam nadzieję że dyrekcja zrobi z tą panią porządek.
Wizyta w urzędzie przebiegła ekspresowo i rzeczowo, nie spodziewałam się aż takiego ciepła i pogody ducha od pań tam pracujących ale pozytywnie się zaskoczyłam, mimo piątku i zbliżającego się długiego weekendu załatwiłam to co chciałam w niecała godzinę z dojazdem, super, takie urzędy aż miło odwiedzać, pozdrawiam panie tam pracujące.
Osoba pracująca w rejestracji dla bezrobotnych nie powinna tam pracować, jeżeli nie zna najnowszego rozporządzenia, obowiązującego od 1 czerwca. Chodzi o utrzymanie statusu osoby bezrobotnej. Kobieta w okienku kłóciła się, że kontakt musi być wyłącznie osobisty — według niej nie istnieje coś takiego jak kontakt telefoniczny lub online. Tymczasem od 1 czerwca weszło w życie rozporządzenie, które mówi, że raz na 90 dni kontakt może być osobisty, telefoniczny lub online. Więc niech osoby niekompetentne w urzędzie się dokształcą.
open_in_new Zobacz wszystkie opinie w Google