Ostatnio często bywam w Urzędzie Pracy w Mińsku Mazowieckim i mam coraz lepszą opinie o nim. Miałam bardzo dużo wniosków/dokumentów do wypełnienia. Dzwoniłam od pokoju do pokoju, Panie cierpliwie mi tłumaczyły wszystko nawet po kilka razy, ja bym chyba już sama od siebie nie odebrała telefonu a one nadal cierpliwie pomagały, mówiąc przyjaznym głosem "jesteśmy po to żeby pomóc"... Niesamowite dziewczyny ? Pani dyrektor to też osoba w odpowiednim miejscu i na odpowiednim stanowisku ? Bardzo dziękuję za pomoc ?
Mam bardzo dobre doświadczenia z tego Urzędu Pracy. Panie pracowniczki super pomocne, elastyczne i dostępne. Byłam na świetnym szkoleniu dla kobiet. Dostałam dofinansowanie do szkolenia w zakresie, który mnie interesuje. Ogromna wdzięczność za wszelką pomoc!!! ?
Jestem bardzo zadowolona z pomocy, jaką otrzymałam w urzędzie pracy. Sara Szuba, z którą miałam kontakt, okazała się niezwykle kompetentna, uprzejma i pomocna. Wszystko zostało mi jasno wyjaśnione, a całe spotkanie przebiegło sprawnie i bez stresu.
Opinia o doradcy ds. zatrudnienia – Pani Dorocie Nejman
Pragnę serdecznie podziękować Pani Dorocie Nejman za profesjonalną pomoc, jakiej mi udzieliła podczas konsultacji w Urzędzie Pracy w Mińsku Mazowieckim. Pani Dorota okazała się niezwykle miłą, cierpliwą i kompetentną osobą. Jej podejście do klienta oraz rzetelna wiedza sprawiły, że cała rozmowa przebiegła w bardzo pozytywnej atmosferze. Czułem się wysłuchany i odpowiednio pokierowany.
Dziękuję za wsparcie i życzliwość. Takie osoby są prawdziwym skarbem w instytucjach publicznych. W związku z dzisiejsza wizyta w tym miejscu ,z całego serca chciałbym podziękować Pani Irenie Kurek z działu szkoleń Powiatowego Urzędu Pracy w Mińsku Mazowieckim. To osoba o niezwykłej kulturze osobistej, serdeczności i empatii. Zawsze uśmiechnięta, życzliwa i gotowa pomóc każdemu, kto potrzebuje wsparcia — niezależnie od sytuacji.
Jej profesjonalizm idzie w parze z ludzkim podejściem, co sprawia, że kontakt z nią to nie tylko pomoc merytoryczna, ale też ogromna dawka pozytywnej energii. Miałem przyjemność sam tego doświadczyć i wiem, że takich osób jak Pani Irena nie spotyka się często.
Dziękuję za każde dobre słowo, za cierpliwość i zaangażowanie. Pani obecność w PUP to prawdziwy skarb dla wszystkich, którzy szukają wsparcia i zrozumienia.
Z wyrazami szacunku,
Andrzej
Moja opinia o tym urzędzie pracy jest niestety bardzo negatywna. Odnosi się wrażenie, że pracownicy są tam tylko po to, aby samemu mieć zatrudnienie, a nie po to, by realnie pomóc osobom bezrobotnym czy poszukującym wsparcia. Na żadne konkretne informacje nie można liczyć – odpowiedzi są zdawkowe, wymijające albo wręcz sprzeczne. Wszystko zdaje się zależeć od humoru pani dyrektor, która zachowuje się jakby była na wlasnym folwarku, a nie na stanowisku publicznym. Nie ma z tą osobą żadnej konstruktywnej dyskusji.
Podczas moich wielokrotnych wizyt w tym miejscu spotkałaem się niejednokrotnie ze stwierdzeniem, że "nie wiadomo co powie pani dyrektor", tak jakbyw tym miejscu nie stanowiły jakies przepisy ale humorki jednej osoby.
Całość sprawia wrażenie instytucji, która zamiast pomagać ludziom, marnuje ich czas i środki publiczne.
Zmarnowałem tutaj dwa lata podchodząc po dotacje ciągle poprawiając swój wniosek o dotacje, wg. Informacji które trzeba wydzierać niemal od pracowników. W tym czasie nikt nie dał i wskazówek, nie podpowiedział co mogę zrobić aby jednak mieć na taką dotację szansę.
Ciekawe jest też że, urząd wysyła Cię na szkolenie aby podnieść kwalifikacje, po którym wymaga podpisać zoobowiazanie że się zatrudnisz w danym zawodzie lub otworzysz działaność w tym kierunku ale jednak aby wesprzeć tę działalność dotacją to jednak stwierdzają że tego doświadczenia jest zbyt mało. Żenada jednym słowem. Więc jeśli całe życie robiłeś jedną rzecz i masz dość ale masz na siebie pomysł aby robić coś innego to tutaj Ci nie pomogą. Przynajmniej do czasu dopoki nie zmieni się dyrektor. Czego całemu powiatowi z calego serca życzę.
Misja urzędu to nie tylko wcisnąć ludziom kiepsko płatne etaty ale także wsparcie przy przekwalifikowaniu.
Co do tej odpowiedzi pracowników urzędu, każdy kto przechodził przez to co ja w tym urzędzie wie że mówię prawdę. I dokładnie wie jak sprawa wygląda w tym urzędzie.
Nikt nic nie wie na pewno bo wszystko zależy od humoru pani dyrektor.
A najśmieszniejszy jest chyba "wysyp" super pozytywnych opinii zaraz po moim wpisie.
Skrzyknięte koleżanki na ratunek wizerunku z dykty. Cukierkowych wrecz i ocieplających nawet samą zainteresowaną. Każdy z kim zdarzyło mi się rozmawiać i miał z nią do czynienia potwierdza to o czym tu pisze.