Nie wiem po co jest urząd pracy skoro i tak nie potraficie w niczym pomóc ani niczego załatwić. Po co są staże tylko dla osób zarejestrowanych w urzędzie pracy jak i tak nie dajecie skierowań na staże i samemu trzeba wszystko załatwiać? Na stronie nie potraficie nawet podać nazwy firmy, która dany staż oferuje. Dzwoniąc tam jestem co chwile przełączana do innego działu. Nie potraficie nawet odpowiedzieć na proste pytanie. Jakie są kompetencje osób tam zatrudnionych, skoro chcecie wypowiedzenie z umowy zlecenie na czas określony, która jak sama nazwa mówi po czasie określonym się skończyła, więc po co ją wypowiadać? Czemu nie szanujecie czasu i pieniędzy osób, które przychodzą do urzędu pracy na umówione kompetencje cyfrowe a Pani która od tego jest, jest gdzieś indziej i nie ma możliwości zrobienia tych kompetencji? Ja nie mam czasu, żeby siedzieć w urzędzie pracy cały dzień i czekać aż Pani łaskawie się pojawi. Nie potraficie nawet pokierować osoby, przez złożenie wniosku przez platformę epuap. Dzwoniąc tam i pytając się jak ten wniosek złożyć elektronicznie pani odpowiada, że ona nie jest tutaj od strony informatycznej. No to przepraszam bardzo ale jakie kompetencje trzeba mieć żeby poprowadzić osobę przez proces złożenia wniosku drogą elektroniczną? Do tego nie jest potrzebne wykształcenie informatyczne tylko podstawa wiedza, skoro pracuję się w urzędzie pracy. Zaznaczam, że chodziło mi o pomoc w wybraniu odpowiedniej kategorii wniosku a nie łącza internetowego ;) Nie potraficie pomóc w niczym. Nie potraficie nawet pomóc w znalezieniu pracy. To po co być osobą zarejestrowaną w urzędzie pracy skoro i tak samemu trzeba szukać pracy? Niby macie takie duże kolejki i tyle ludzi, że na wizytę w urzędzie umawiacie na kilka dni do przodu nie biorąc pod uwagę w ogóle tego, że komuś może zależeć na czasie (zaznaczając to kilka razy podczas rozmowy) i potrzebuje dane dokumenty na już a nie na za tydzień bo wy oczywiście jesteście bezbronni i nie potraficie niczego załatwić. Nie rozumiem czemu macie problem o kopię bądź skan danego dokumentu? To jest ten sam dokument a robicie problemy o byle co, byle by się do czegoś przyczepić. Byle by nie wykazać własnej inicjatywy. Pani w okienku (kiedy nie było nikogo oprócz mnie) powiedziała, że ona mnie nie może przyjąć dzisiaj bo moja wizyta jest przecież dopiero za pięć dni. Inna pani przez telefon powiedziała, że mogę przyjść tego dnia i już zacząć coś załatwiać. To może zdecydujcie się na jedną wersję? Skierowania na staż też mi nie da bo jedyne co usłyszałam to to, że ja mogę zanieść cv i list motywacyjny do pracy a oni ewentualnie mogą mi dać to skierowanie. Robicie łaskę, żeby pomóc komuś w znalezieniu stażu? Nie zależy wam na tym, aby było jak najmniej osób zarejestrowanych w urzędzie pracy? Jedna wielka kpina. Od czego wy jesteście? Oczywiście, że nikt nic nie wie w urzędzie pracy. Czemu pan w okienku urządza sobie prywatne rozmowy, podczas kiedy ja przychodzę na umówioną wizytę i musi mnie obsłużyć pani obok bo pan jest bardzo "zajęty" załatwianiem swoich prywatnych spraw? Kiedy zabierzecie się do pracy i ogarnianiu wniosków, które do was napływają? Kiedy zaczniecie mieć jakiekolwiek ludzkie podejście do pomocy osobom zarejestrowanym w urzędzie pracy w zakresie znalezienia pracy i stażu? I kiedy łaskawie można dostać skierowanie na staż? Ile razy trzeba aplikować na dane staże, chodzić na rozmowy kwalifikacyjne, dostarczać ogrom dokumentów jakby to conajmniej było ogłoszenie stażu na stanowisko prezydenta? Kiedy otrzymam skierowanie na staż? Muszę 50 razy aplikować na różne staże i może wtedy łaskawie po upomnieniu się dostanę to skierowanie? Jedna wielka kpina. Ale nie, lepiej siedzieć sobie pod kocykiem w okienku i tak obsługiwać ludzi. Jedna gwiazdka to i tak za dużo jak na ten urząd bo powinno być zero gwiazdek. Dramat...
Gorzej już nie może być . Mam ciągły kontakt z ZUS US UM UG ale tu to jest inna epoka.
URZĄD PRACY dzwonię od 5 dni codziennie po kilkadziesiąt razy od godz 8 do 15 w różnych porach. niby zajęte.
byłem w sekretariacie i dzwoniłem z komórki. nikt nie podnosi. telefon jest specjalnie zawieszony . nie jest zajęty. bo nikt nie rozmawia. i nie jest to awaria tylko celowe zablokwanie telefonu. szok.
może to nakaz od szefa żeby nie odbierać w dobie pandemii ?
W urzędzie panuje totalny chaos, nikt nic nie wie, nikt za nic nie odpowiada albo odpowiada za wszystko. Panie w "okienku"
powolne, nie miłe, nie pomocne, zero organizacji w stosunku do petent... Pani dyrektor nie przychylna do jakichkolwiek zmian, zero pomocy.... a chyba po to tam jesteście żeby pomóc a nie utrudniać...totalna porażka nie powinno się to nazywać wogole urzędem. Nie polecam i mam nadzieję że nigdy więcej nie będę musiała tam trafić!
Dramat!!!
Koronaściema działa na 100 %
Drzwi pozamykane .
Do urzędu teraz się dostać graniczy z cudem.
Zero informacji, kiedy przerwa, na drzwiach brak informacji o nr tel i przerwach.
Tylko pozazdrościć komfortowych warunków pracy!!!
Powiedzieć, że ten pożal się boże urząd to kpina to jak nic nie powiedzieć. Czwartek, godzina 13:02. Sorry, obywatelu śmieciu, od dzisiaj interesantów przyjmujemy do 13. A że na stronie inaczej napisano? Oj tam. Zapraszamy jutro. Kurtyna..