Urząd Pracy Świecie — opinie
star
3.1/5
na podstawie 54 opinii w Google
Godzina do zamknięcia urzędu, a panie obsługujące powiedziały, że już dziś nie zdążę zarejestrować się jako bezrobotny. Wszystkie urzędniczki jadły ciasto popijając kawę. Wydaje mi się, że urząd to nie jest odpowiednie miejsce na ploteczki z koleżankami przy kawie.
Kompletnie bezużyteczna instytucja w Polsce zaraz po straży miejskiej. Jestem żywym przykładem że nie warto nawet tam iść bo szkoda waszego czasu ludzie. Papierów do rejestracji tyle że śmiech na sali tylu autografów nigdy nie złożyłem na raz. Późnej ta śmieszna rozmowa z panią która ma wywalone w interesnata popijając sobie przy tym kawusie. Pyta się mnie jaka praca mnie interesuje, odpowiadam że dobrze płatna a ona do mnie że takiej tutaj nie ma :) zaproponowała mi STAŻ pomocnik sprzątacza w nowym szpitalu za uwaga 1400 zł netto :) Wyśmiałem ją i wyszedłem. Moja noga tam nigdy już nie powstanie. Banda darmozjadów którzy nie potrafią nic oprócz picia kawki i ploteczek między sobą przez te boxy jak dla krów. Jedyna kompetenta osoba tam z jaką miałem przyjemność to pani od papierów która ogarnęła mi perfekcyjnie transfer z zagranicy.
Instytucja która się nie sprawdza,służy tylko do utrzymania swoich przy korytku. Znam osoby które są kilka lat jako osoby bezrobotne i owa instytucja nie potrafi im znaleźć pracy , to chyba jest do likwidacji taka firma ,ponieważ jest nierentowna i nie służy do tego do czego jest poniekąd stworzona. Chyba że zmniejsza bezrobocie osobami zatrudnionymi w tej instytucji. Może czas na jakiś program w tv np alarm ?
Może pracy mi mie znaleźli(czego tez nie mam za złe, bo miasto jest male i to ja ponoszę konsekwencje wyboru mojej "kariery" w danym zawodzie), ale bardzo w tym pomogli. Nie oszukujmy się, to my musimy chcieć tę pracę znaleźć. I tak przy pomocy Świeckiego pupu odbyłam staż, który dla mojej pracodawczyni był bardzo na rękę. Przetestowala mnie przez pół roku, wynagrodzenie dostawalam z urzedu a po tym czasie otrzymalam u niej pracę na pelen etat. Tak też świeżo po skonczeniu szkoły zyskalsm świetny staż pracy. Ostatnio skorzystałam tez z bonu na przesiedlenie. Wszystko bez większych komplikacji. Takie miejsca są najlepszym przykladem na to, że dostajecie to co dajecie. Byłam z Paniami szczera, wiedzialam na czym mi zależy. I otrzymalam POMOC! Urzedy to urzędu, inna sprawa to myślenie i nastawienie tych, którzy chcą otrzymać pomoc (nie licząc na gorę pieniędzy i stanowisko prezesa po pierwszej wizycie bez "wkładu własnego").
Urząd Pracy jest po to tylko aby dać pracę ludziom pracującym tam a reszta się nie liczy. Że to tyle lat funkcjonuje to dziwne kompletnie bezużyteczne miejsce.
open_in_new Zobacz wszystkie opinie w Google