Urząd Pracy Ząbkowice Śląskie — opinie
star
3.8/5
na podstawie 46 opinii w Google
Super obsługa, Pani Iwona bardzo miła, pomocna i sympatyczna, polecam ?
Bardzo miłe i pomocne panie z pokoju numer 17,polecam i pozdrawiam cały urząd oraz czekam na decyzję ws.
dofinansowania ;-)
"Załatwiają" szybko, bo, niestety, wcale nie załatwiają. Odebrali mi status osoby bezrobotnej po tym, jak odmówiłam stażu za 1000 złotych, gdzie po odbytym stażu była gwarancja pracy przez pół roku, dodatkowo musiałabym zawozić dzieci do innego przedszkola, bo moje było zamknięte. Praca 8 godzin, przedszkole 5 godzin... a 3 godziny dzieci miałyby...? Stać przed przedszkolem i na mnie czekać? Za 1000 złotych. Innego razu próbowałam obejrzeć oferty pracy wywieszone na ścianie i miła pani z up KAZAŁA mi usiąść "bo korona"... Porażka, nie polecam.
Pozdrawiam panią z widoczną nadwagą zz urzedu pracy oraz pania z pokoju nr 8..... która to po upojeniu alkoholowym w jednym z zabkowickich lokali była bardzo zdziwiona że nie może zamówić pizzy z innego lokalu i jak w rezultacie przy konsumpcji wyżej wymienionej pizzy krzyczała że jest z urzędu pracy i ona jej wiedziała widać że już jaka patologia pracuje w ząbkowickim urzędzie jeśli tak dalej pójdzie to czarno widzę procent bezrobocia w naszym mieście....
Ta instytucja nie powinna się nazywać mianem "Urzędu". Wciskają oferty pracy za stawki, za które nawet Ukraińcy nie chcą robić; na pytanie o dodatki udzielają aroganckich odpowiedzi "no przecież jest dodatek nocny" No kpina jakaś, dziunie siedzą na pupkach za stawki większe niż najniższa krajowa i nie wykazują chęci zrozumienia sytuacji, w której bezrobotny nagle się znalazł. Śmiesznie jest to, że osoba która bardzo długo pracowała i nagle znalazła się w takiej sytuacji(bezrobocie) jest na sile "pchana" do beznadziejnej pracy(właściwie do obozów pracy) bez żadnych dodatkowych premii, bonusów wydajnościowych, socjali... Może się mylę ale... Jak dla mnie pojęcie "Urząd Pracy" kojarzy się z instytucja, która powinna oferować PRACĘ czyli zajęcie, za które da się wyżyć i jeszcze w miarę godnie żyć a nie głodować i ledwo wiązać koniec z końcem... Najśmieszniejsze jest to, że patologia społeczna bez problemu "siedzi sobie" na zasiłku i nie wciskają im takich ofert na siłę(takie odnoszę wrażenie), zaś reszta społeczeństwa normalnego ma takie oferty pracy wręcz przyjmować pod groźbą wyrejestrowania. Urząd Pracy powinien negocjować warunki zatrudnienia a nie brać wszystkie oferty wyzyskujące pracowników.
open_in_new Zobacz wszystkie opinie w Google