Kurs fryzjerski z urzędu pracy: szkolenie, bon, egzamin czy pożyczka?

Chcesz zostać fryzjerką albo barberem, ale kurs od podstaw to spory wydatek. Może za niego zapłacić urząd pracy. Pytanie tylko: w jakiej formie i na jakich warunkach?

Takie pytanie trafiło do nas niedawno: kto może dostać dofinansowanie do szkolenia fryzjerskiego i jak to działa. Sprawdziłam to w ustawie o rynku pracy i służbach zatrudnienia z 20 marca 2025 r. (dalej: ustawa). Urząd może zapłacić za Twoją naukę zawodu na pięć sposobów, a każdy ma inny limit i inne haczyki.

Z tego wpisu dowiesz się, czy musisz być bezrobotny, ile urząd może dać w każdej formie, jak spłacić pożyczkę edukacyjną i kiedy urząd umarza 20% pożyczki, kiedy dostaniesz stypendium, dlaczego szkoła musi być w Bazie Usług Rozwojowych i kiedy oddajesz pieniądze.

Spis treści

Kto może dostać kurs fryzjerski z urzędu pracy?

Nie musisz być bezrobotny. Pomoc w zdobyciu nowych umiejętności ustawa daje bezrobotnemu albo poszukującemu pracy (art. 99 ust. 1).

Poszukujący pracy to osoba, która ma co najmniej 18 lat, jest zarejestrowana w powiatowym urzędzie pracy (PUP) i szuka zatrudnienia, innej pracy zarobkowej albo innej formy pomocy (art. 2 pkt 24). Możesz więc pracować na etacie, zarejestrować się jako poszukujący pracy i złożyć wniosek o kurs. Jak wygląda rejestracja, opisaliśmy we wpisie Wsparcie w starcie dla bezrobotnych: umorzenie i rejestracja w PUP.

Status ma jednak znaczenie dla pieniędzy na życie w czasie kursu, bo stypendium dostaje tylko bezrobotny (więcej niżej). Jeśli prowadzisz już salon albo inną firmę, możesz też sięgnąć po Krajowy Fundusz Szkoleniowy (KFS), o ile firma przez co najmniej 6 miesięcy opłacała składki na Fundusz Pracy albo jest z nich zwolniona z mocy prawa (art. 125 ust. 8). Obie ścieżki porównałam we wpisie Szkolenie z urzędu pracy dla jednoosobowej firmy: KFS czy bon na kształcenie ustawiczne?

Jedno zastrzeżenie na start. Przy każdej formie ustawa mówi, że starosta, czyli w praktyce Twój PUP, „może” jej udzielić. To decyzja urzędu, zależna od jego pieniędzy i zasad, a nie Twoje prawo.

Szkolenie, bon na kształcenie ustawiczne, egzamin czy pożyczka: ile może dać urząd?

Limity ustawa liczy w procentach przeciętnego wynagrodzenia. Kwoty w tym wpisie są przybliżone. Przeliczyłam je od przeciętnego wynagrodzenia z II kwartału 2026 r. (ok. 9,2 tys. zł, komunikat Prezesa GUS), które urzędy stosują od 1 września 2026 r. (art. 2 pkt 34 ustawy). Ta podstawa zmienia się co kwartał. Przy bonie liczy się stawka z dnia przyznania bonu, a przy pożyczce z dnia podpisania umowy, więc za kilka miesięcy liczby będą inne.

Kurs fryzjerski z urzędu pracy, 5 form pomocy: szkolenie wybrane przez Ciebie do ok. 27,7 tys. zł, szkolenie grupowe z urzędu do ok. 27,7 tys. zł na osobę, bon na kształcenie ustawiczne do ok. 9,2 tys. zł, egzamin np. czeladniczy do ok. 9,2 tys. zł, pożyczka edukacyjna do ok. 36,9 tys. zł bez odsetek z umorzeniem 20% po ukończeniu kursu i spłacie 80% w terminie, łączny limit na 3 lata ok. 41,5 tys. zł bez pożyczki

Szkolenie, które wybierasz sam

Sam wskazujesz kurs i we wniosku uzasadniasz, po co Ci on. Urząd zapłaci szkole najwyżej 300% przeciętnego wynagrodzenia, czyli ok. 27,7 tys. zł (art. 100). Do wniosku możesz dołączyć nazwę, adres i NIP szkoły oraz termin i koszt kursu (§ 2 rozporządzenia w sprawie pomocy bezrobotnym i poszukującym pracy w nabywaniu wiedzy, umiejętności lub kwalifikacji).

Argumentem w uzasadnieniu może być to, że w Twojej okolicy brakuje fryzjerów. Sprawdź swój powiat w Barometrze zawodów.

Szkolenie grupowe zamawiane przez urząd

Urząd sam organizuje kurs dla grupy osób, gdy wynika to z diagnozy potrzeb rynku pracy albo ze zgłoszenia pracodawcy (art. 101). Na jednego uczestnika wyda do 300% przeciętnego wynagrodzenia. Zapytaj w swoim PUP, czy planuje kurs fryzjerski, bo wtedy nie musisz sam szukać szkoły.

Bon na kształcenie ustawiczne

To gwarancja, że urząd zapłaci za wskazane przez Ciebie kształcenie: jeden lub kilka kursów, studia podyplomowe albo egzamin (art. 107 ust. 3). Pokrywa koszty do 100% przeciętnego wynagrodzenia z dnia przyznania bonu, czyli ok. 9,2 tys. zł. Nadwyżkę dopłacasz sam (art. 107 ust. 4).

Urząd przyznaje bon na podstawie diagnozy zapotrzebowania na zawody albo zgłoszenia pracodawcy lub przedsiębiorcy (art. 107 ust. 1), więc kurs musi pasować do potrzeb rynku pracy. Kurs zaczynasz w ciągu 6 miesięcy, a kończysz w ciągu 30 miesięcy od przyznania bonu. W uzasadnionych przypadkach urząd może ten termin zmienić (art. 107 ust. 2).

Dawnego bonu szkoleniowego dla osób do 30 lat już nie ma. W nowej ustawie jest tylko bon na kształcenie ustawiczne, bez limitu wieku.

Egzamin czeladniczy z fryzjerstwa opłacony przez urząd

Urząd może opłacić koszt sprawdzenia Twoich umiejętności albo uzyskania dokumentu, który je potwierdza, do 100% przeciętnego wynagrodzenia (art. 102). Dla fryzjera to np. egzamin czeladniczy. We wniosku podajesz nazwę dokumentu, termin egzaminu, instytucję, koszt i uzasadnienie, a urząd podpisuje z Tobą umowę (§ 7 rozporządzenia).

Pożyczka edukacyjna

To nieoprocentowana pożyczka na kurs, egzamin albo inną formę nauki, do 400% przeciętnego wynagrodzenia z dnia podpisania umowy, czyli ok. 36,9 tys. zł (art. 111 ust. 1 i 2). Nie sfinansujesz z niej studiów licencjackich, magisterskich ani doktorskich. We wniosku podajesz, jak zabezpieczysz spłatę (§ 10 rozporządzenia).

Szkolenia, bon i egzaminy mają wspólny limit: 450% przeciętnego wynagrodzenia na osobę w ciągu kolejnych 3 lat, czyli ok. 41,5 tys. zł (art. 108). Pożyczki edukacyjnej nie wlicza się do niego. Liczy się za to pomoc z ostatnich 3 lat, dlatego we wniosku podajesz, z czego już korzystałeś (§ 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia). Kurs opłacony przez urząd dwa lata temu zmniejsza więc dostępny limit.

Pożyczka edukacyjna z urzędu pracy: spłata i umorzenie 20%

Spłatę zaczynasz najpóźniej 3 miesiące po ukończeniu kursu, a cała spłata nie może trwać dłużej niż 18 miesięcy (art. 111 ust. 3 i 4). Raty ustala umowa. Od raty spłaconej po terminie urząd nalicza odsetki ustawowe za opóźnienie.

Jeśli ukończysz kurs i spłacisz w terminie 80% pożyczki, starosta umarza pozostałe 20% (art. 111 ust. 6).

Przykład: pożyczasz 10 000 zł. Kończysz kurs, w terminie oddajesz 8000 zł, a 2000 zł urząd umarza.

Gdy wydasz pieniądze na coś innego albo z własnej winy nie zaczniesz lub nie skończysz kursu, oddajesz całą pożyczkę z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wypłaty, w ciągu 30 dni od doręczenia wezwania (art. 111 ust. 5). To samo grozi, gdy z własnej winy nie przystąpisz do egzaminu opłaconego z pożyczki.

Kurs z urzędu pracy tylko w szkole z Bazy Usług Rozwojowych

Urząd nie zapłaci za kurs w każdej akademii fryzjerskiej. Szkolenie wybrane przez Ciebie, szkolenie grupowe, szkolenie z bonu i szkolenie z pożyczki edukacyjnej może prowadzić tylko firma wpisana do rejestru prowadzonego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości jako dostawca usług szkoleniowych (art. 106). Ten rejestr to Baza Usług Rozwojowych (BUR).

Zanim złożysz wniosek, wpisz nazwę szkoły w wyszukiwarkę BUR. Nie każda akademia czy salon, który prowadzi kursy, ma taki wpis, a bez niego urząd nie sfinansuje szkolenia. Ten wymóg nie dotyczy samego egzaminu.

Szkolenie odbywa się w formie kursu (art. 99 ust. 3). Szkolenie wybrane przez Ciebie albo grupowe może trwać do 24 miesięcy (art. 99 ust. 4). Przy bonie cena kursu nie może być rażąco wyższa od cen podobnych kursów na rynku (art. 107 ust. 5).

Ile wynosi stypendium na szkoleniu dla bezrobotnych?

Stypendium dostaje bezrobotny w czasie szkolenia wybranego przez siebie, szkolenia grupowego albo szkolenia z bonu (art. 234 ust. 1). Poszukujący pracy go nie dostaje, a kurs opłacony z pożyczki edukacyjnej nie daje prawa do stypendium.

Pełne stypendium to 120% zasiłku dla bezrobotnych w wysokości z pierwszych 90 dni, jeśli kurs ma co najmniej 150 godzin w miesiącu (art. 234 ust. 2). Od 1 czerwca 2026 r. ten zasiłek wynosi ok. 1,8 tys. zł (obwieszczenie ministra pracy), więc pełne stypendium to ok. 2,1 tys. zł miesięcznie. Zasiłek zwykle rośnie co roku od 1 czerwca (waloryzacja, art. 228 ustawy).

Przy mniejszej liczbie godzin stypendium jest proporcjonalnie niższe. Kurs, który ma 75 godzin w miesiącu, to połowa stawki, czyli ok. 1,07 tys. zł. Stypendium nie spadnie jednak poniżej 20% zasiłku, czyli ok. 360 zł (art. 234 ust. 8). Jeśli w tym samym czasie masz prawo do zasiłku, stypendium nie może być niższe niż zasiłek (art. 234 ust. 3).

Za dni nieobecności stypendium nie dostaniesz. Wyjątek to usprawiedliwiona nieobecność, za którą pracownik zachowałby wynagrodzenie, oraz stawiennictwo w sądzie lub urzędzie. Na zwolnieniu lekarskim dostajesz 50% stypendium (art. 234 ust. 4-7).

Kiedy oddajesz pieniądze za kurs z urzędu pracy?

Gdy z własnej winy nie zaczniesz albo nie skończysz szkolenia wybranego przez siebie, grupowego albo z bonu, zwracasz urzędowi to, co zapłacił szkole (art. 109 ust. 1). To samo dotyczy egzaminu, do którego z własnej winy nie przystąpisz.

Oddajesz też koszty badań lekarskich lub psychologicznych, ubezpieczenia, przejazdu i zakwaterowania, jeśli urząd je poniósł (art. 109 ust. 2).

Wyjątek: przerywasz kurs, bo podejmujesz pracę, inną pracę zarobkową albo działalność gospodarczą, która trwa co najmniej miesiąc (art. 109 ust. 3). Wtedy nic nie zwracasz. Jeśli więc w trakcie kursu salon zaproponuje Ci pracę, możesz ją przyjąć bez obawy o zwrot, o ile potrwa co najmniej miesiąc.

Pożyczka edukacyjna ma własne, ostrzejsze zasady zwrotu, opisane wyżej.

Jak złożyć wniosek o kurs fryzjerski w urzędzie pracy?

1

Zarejestruj się w PUP

Jako bezrobotny albo poszukujący pracy, przez praca.gov.pl albo w urzędzie.

2

Sprawdź szkołę w BUR

Upewnij się, że ma wpis, i zapisz program, liczbę godzin, termin i cenę kursu.

3

Wybierz formę i złóż wniosek

Szkolenie, bon, egzamin albo pożyczka. W każdym wniosku uzasadniasz, po co Ci ta pomoc.

4

Odbierz skierowanie albo podpisz umowę

Na szkolenie i kurs z bonu dostajesz skierowanie, przy egzaminie i pożyczce podpisujesz umowę (art. 99 ust. 2). Odmowę urząd uzasadnia na piśmie.

Obowiązek pisemnego uzasadnienia odmowy wynika z rozporządzenia (§ 2 ust. 3, § 7 ust. 6, § 10 ust. 3 i § 11 ust. 4). Każdy PUP ma własny budżet i własne zasady przyznawania tych form pomocy. Zanim wybierzesz szkołę, zapytaj w swoim urzędzie, czy ma jeszcze pieniądze na szkolenia w tym roku.

Zaświadczenie o ukończonym kursie zachowaj, bo przyda się przy wniosku o dotację na własny salon (więcej we wpisie Karta rejestracyjna bezrobotnego a dotacja: doświadczenie, termin, punkty).

Najczęstsze pytania o kurs fryzjerski z urzędu pracy

Czy pracując, mogę dostać kurs fryzjerski z urzędu pracy?+

Tak. Zarejestruj się w PUP jako poszukujący pracy i złóż wniosek o szkolenie, bon, egzamin albo pożyczkę. Stypendium w czasie kursu jednak nie dostaniesz, bo przysługuje tylko bezrobotnemu.

Czy kurs barberski z urzędu pracy działa na tych samych zasadach?+

Tak. Ustawa nie wymienia konkretnych zawodów, więc kurs barberski albo strzyżenia męskiego urząd ocenia tak samo jak fryzjerski. Szkoła musi mieć wpis w Bazie Usług Rozwojowych, a Ty musisz uzasadnić, po co Ci ten kurs.

Czy kurs fryzjerski z urzędu pracy jest za darmo?+

Przy szkoleniu wybranym przez Ciebie i grupowym urząd płaci szkole do limitu ok. 27,7 tys. zł. Przy bonie nadwyżkę ponad ok. 9,2 tys. zł dopłacasz sam, a z pożyczki oddajesz 80%, jeśli skończysz kurs i spłacasz raty w terminie. Jeśli z własnej winy nie skończysz kursu, oddajesz pieniądze.

Czy urząd pracy musi sfinansować mi kurs?+

Nie. Ustawa mówi, że starosta „może” udzielić każdej z tych form pomocy. Decyzja zależy od pieniędzy i zasad Twojego PUP, a odmowę urząd uzasadnia na piśmie.

Pamiętaj: najpierw rejestracja w PUP i sprawdzenie szkoły w Bazie Usług Rozwojowych, dopiero potem wniosek. Przy wyborze formy: najwięcej urząd może dać na szkolenie (ok. 27,7 tys. zł), bon to mniej pieniędzy, ale pozwala połączyć kilka kursów i egzamin, a pożyczka zostaje, gdy wyczerpiesz limity, bo nie liczy się do limitu na 3 lata.

Specjalistka ds. pozyskiwania dotacji.