Szkolenie z urzędu pracy dla jednoosobowej firmy: KFS czy bon na kształcenie ustawiczne?

Prowadzisz jednoosobową firmę i chcesz, żeby urząd pracy dopłacił do kursu, który podniesie Twoje umiejętności. W poradnikach przewijają się dwie nazwy: bon szkoleniowy i KFS. Która droga jest dla Ciebie?

Takie pytanie trafiło do nas niedawno od właścicielki jednoosobowej działalności, która chce robić kursy doszkalające. Krótka odpowiedź: bonu szkoleniowego już nie ma, a jego następca, bon na kształcenie ustawiczne, jest dla osób bezrobotnych i poszukujących pracy. Szkolenia z urzędu pracy dla osoby z firmą to przede wszystkim Krajowy Fundusz Szkoleniowy (KFS).

Z tego wpisu dowiesz się, czy po bon możesz mimo to sięgnąć, ile dostaniesz z KFS, o co zapytać w urzędzie, zanim złożysz wniosek, i jak trafić w priorytety.

Opieram się na ustawie o rynku pracy i służbach zatrudnienia z 20 marca 2025 r. (dalej: ustawa) i wytycznych ministerstwa pracy do KFS na 2026 rok.

Spis treści

Czy bon szkoleniowy jeszcze istnieje?

Nie. Bon szkoleniowy był w starej ustawie o promocji zatrudnienia i dostawał go tylko bezrobotny do 30. roku życia (art. 66k starej ustawy). Ta ustawa przestała obowiązywać 1 czerwca 2025 r., gdy weszła w życie nowa (art. 460 i 461 ustawy).

Jego miejsce zajął bon na kształcenie ustawiczne, już bez limitu wieku (art. 107 ustawy). To gwarancja, że urząd zapłaci za wskazane przez Ciebie kształcenie: jedno lub kilka szkoleń, studia podyplomowe albo egzamin potwierdzający kwalifikacje.

Urząd pokrywa koszty do wysokości przeciętnego wynagrodzenia z dnia przyznania bonu, czyli dziś 9233,13 zł (komunikat Prezesa GUS, kwota obowiązuje od 1 września 2026 r. i zmienia się co kwartał). Nadwyżkę dopłacasz sam.

Kształcenie musisz zacząć w ciągu 6 miesięcy, a skończyć w ciągu 30 miesięcy od przyznania bonu. W uzasadnionych przypadkach urząd może te terminy zmienić.

Jest jednak haczyk: bon dostaje tylko bezrobotny albo poszukujący pracy, zarejestrowany w powiatowym urzędzie pracy (PUP).

Czy właściciel firmy dostanie bon na kształcenie ustawiczne?

Bezrobotnym nie zostaniesz. Ustawa wymaga, żeby bezrobotny nie był wpisany do CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej) jako osoba prowadząca działalność. Wyjątek to firma zawieszona albo taka, która jeszcze nie zaczęła działać (art. 2 pkt 1 lit. c-e ustawy).

Poszukującym pracy już tak. To osoba, która ma co najmniej 18 lat, jest zarejestrowana w PUP i szuka zatrudnienia, innej pracy zarobkowej albo innej formy pomocy (art. 2 pkt 24). Ta definicja nie wyklucza osób z firmą. Rejestracja wygląda tak samo jak u bezrobotnego: przez praca.gov.pl albo w urzędzie. Opisaliśmy ją we wpisie Wsparcie w starcie dla bezrobotnych: umorzenie i rejestracja w PUP.

Jako poszukujący pracy możesz wnioskować nie tylko o bon, ale też o szkolenie, które sam wybierzesz (do 300% przeciętnego wynagrodzenia, art. 100), opłacenie egzaminu (art. 102) albo pożyczkę edukacyjną (art. 111). Ustawa wprost mówi, że te formy pomocy mają zwiększać szanse na podjęcie i utrzymanie zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej (art. 99 ust. 1). Pamiętaj tylko o łącznym limicie: szkolenia, bon i egzaminy razem to najwyżej 450% przeciętnego wynagrodzenia na osobę w ciągu 3 lat, bez wliczania pożyczki (art. 108).

Jak te formy pomocy wyglądają przy konkretnym kursie, z limitami, stypendium i zasadami zwrotu, pokazałam we wpisie Kurs fryzjerski z urzędu pracy: szkolenie, bon, egzamin czy pożyczka?

Dlaczego to nie jest pewna droga?

Bo przy każdej z tych form ustawa mówi, że starosta, czyli w praktyce Twój powiatowy urząd pracy, „może” jej udzielić. To nie jest Twoje prawo, tylko decyzja urzędu, zależna od jego pieniędzy i zasad. Bon urząd przyznaje na podstawie diagnozy zapotrzebowania na zawody i umiejętności albo zgłoszenia pracodawcy lub przedsiębiorcy (art. 107 ust. 1). Kurs musi więc wynikać z jednego z tych dwóch źródeł, a nie tylko z Twoich planów.

Status poszukującego pracy też kosztuje trochę pilnowania. Musisz kontaktować się z urzędem co najmniej raz na 90 dni. Bez tego, a także gdy z własnej winy przerwiesz przyznaną formę pomocy, tracisz status na 90 dni (art. 68). Jeśli z własnej winy nie zaczniesz albo nie skończysz kursu, oddajesz jego koszt (art. 109).

Po kursie z bonu dostarczasz do urzędu kopię dokumentu o jego ukończeniu, chyba że urząd podpisał umowę bezpośrednio z firmą szkoleniową (§ 11 ust. 3 pkt 6 lit. b i ust. 7 rozporządzenia w sprawie pomocy bezrobotnym i poszukującym pracy w nabywaniu umiejętności).

Ile urząd pracy dopłaci do szkolenia z KFS, a ile z bonu?

Inaczej niż bon, KFS jest zbudowany dokładnie dla Ciebie. Jego pieniądze idą na kształcenie osób pracujących (art. 125 ust. 1). Nowa ustawa pozwala złożyć wniosek także osobie prowadzącej jednoosobową działalność, nawet bez pracowników (art. 125 ust. 10 pkt 3 i wytyczne).

Nabory na tych zasadach urzędy prowadzą od 2026 roku (Zielona Linia). Wcześniej o KFS wnioskował tylko pracodawca (art. 69b starej ustawy).

Z KFS firma bez pracowników albo z najwyżej 9 etatami może dostać do 90% kosztów kursu (art. 126 ust. 2). Ciebie, jako właściciela, nie wlicza się do liczby zatrudnionych (wytyczne).

Pozostałe 10% to Twój wkład własny. Na jednego uczestnika urząd da najwyżej 200% przeciętnego wynagrodzenia w roku kalendarzowym, czyli dziś ok. 18,5 tys. zł. Dofinansowanie z KFS to pomoc de minimis, czyli pomoc publiczna o niewielkiej wartości (jedna firma może jej dostać najwyżej 300 tys. euro w ciągu 3 lat, rozporządzenie Komisji UE 2023/2831, art. 3). Do wniosku dołączasz zaświadczenia albo oświadczenie o wcześniejszej pomocy de minimis (§ 2 ust. 2 i § 7 rozporządzenia w sprawie KFS).

Jeśli trafisz na poradnik ze „100% dla mikrofirm”, to opis starych przepisów. Tyle dawała stara ustawa (art. 69b), ale tylko pracodawcom.

Przykład w liczbach, przy dzisiejszym przeciętnym wynagrodzeniu:

  • kurs za 4000 zł: z KFS urząd może dać 3600 zł, a 400 zł płacisz sam. Bon pokryłby całe 4000 zł, bo kwota mieści się w limicie;
  • kurs za 12 000 zł: z KFS do 10 800 zł, Ty płacisz 1200 zł. Bon pokryje 9233,13 zł, a Ty dopłacisz 2766,87 zł.

Na jeden kurs nie weźmiesz obu. KFS nie zapłaci za kształcenie, które sfinansowano z innych pieniędzy publicznych (art. 125 ust. 12 pkt 1).

  • how_to_reg

    Kto składa wniosek

    KFS: Ty jako firma, w naborze urzędu.

    Bon: Ty jako osoba zarejestrowana w PUP jako poszukujący pracy.

  • payments

    Ile pokrywa urząd

    KFS: Do 90% kosztów, najwyżej ok. 18,5 tys. zł na osobę.

    Bon: Do ok. 9,2 tys. zł, nadwyżkę płacisz sam.

  • school

    Co opłaca

    KFS: Kursy, egzaminy, studia podyplomowe, wymagane badania lekarskie, ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW).

    Bon: Szkolenia, studia podyplomowe, egzaminy.

  • rule

    Warunek wstępny

    KFS: 6 miesięcy składek na Fundusz Pracy albo zwolnienie z mocy prawa.

    Bon: Rejestracja w PUP i kurs zgodny z potrzebami rynku pracy.

  • calendar_month

    Terminy

    KFS: Kurs zaczyna się dopiero po podpisaniu umowy z urzędem.

    Bon: Start w ciągu 6 miesięcy, koniec w ciągu 30 miesięcy od przyznania bonu.

  • task_alt

    Po kursie

    KFS: 3 miesiące bez zawieszania i zamykania firmy.

    Bon: Kopia dokumentu o ukończeniu dla urzędu (chyba że ma on umowę z firmą szkoleniową); zwrot kosztów, jeśli z własnej winy nie zaczniesz albo nie skończysz kursu.

Obie drogi mają wspólne zasady. Szkolenie musi prowadzić firma wpisana do Bazy Usług Rozwojowych prowadzonej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (art. 106 i art. 128 ust. 2). Dojazdu, noclegu ani wyżywienia nie ma w katalogu kosztów KFS (art. 125 ust. 11).

W KFS nie kupisz też kursu od firmy powiązanej z Tobą osobowo lub kapitałowo (art. 129), więc nie przeszkolisz się „u siebie”. Szkolenie online jest dozwolone, bo przepisy o KFS nie zakazują żadnej formy szkoleń (wytyczne).

Składki na Fundusz Pracy przy uldze na start: o co zapytać w urzędzie?

To pytanie zadaj, zanim zaczniesz szukać kursu. O KFS może wnioskować tylko ten, kto przez co najmniej 6 miesięcy tuż przed złożeniem wniosku opłacał składki na Fundusz Pracy albo jest z nich zwolniony z mocy prawa (art. 125 ust. 8). Okres liczysz wstecz od dnia wniosku, podobnie jak przy warunkach doposażenia stanowiska pracy, gdzie liczy się 6 miesięcy działalności.

Na pełnym ZUS składkę na Fundusz Pracy płacisz i warunek spełniasz. Kłopot mają nowe firmy.

Składkę na Fundusz Pracy płaci się tylko od podstawy wynoszącej co najmniej minimalne wynagrodzenie (art. 259 ust. 1). Na uldze na start przez 6 pełnych miesięcy nie płacisz składek społecznych ani składki na Fundusz Pracy. Przy preferencyjnych składkach przez kolejne 24 miesiące podstawa to co najmniej 30% minimalnego wynagrodzenia.

Jeśli firma to Twój jedyny tytuł do ubezpieczeń i nie deklarujesz wyższej podstawy, składki na Fundusz Pracy za siebie wtedy nie płacisz. Podobnie bywa przy Małym ZUS Plus z niską podstawą i w miesiącu wakacji składkowych (art. 259 ust. 1 pkt 4 lit. o). Jeśli zatrudniasz pracownika i płacisz składkę na Fundusz Pracy za niego, zapytaj urząd, czy to wystarczy.

Nie płacą jej też kobiety od 55. i mężczyźni od 60. roku życia (art. 261).

Ogólnopolski wzór wniosku ma na to kratkę „zwolniony z opłacania składek na Fundusz Pracy z mocy prawa” (wzór wniosku KFS). Na stronach ministerstwa o KFS nie znalazłam jednak stanowiska, czy ulga na start i preferencyjny ZUS to właśnie takie zwolnienie. Wytyczne mówią, że w sprawach, których nie rozstrzyga ustawa ani rozporządzenie, ostatnie słowo ma starosta, czyli Twój urząd pracy.

Przykład podejścia jednego urzędu: Urząd Pracy m.st. Warszawy w swoich pytaniach i odpowiedziach o KFS przyjmuje takie wnioski, jeśli dołączysz dokument potwierdzający zwolnienie ze składek na Fundusz Pracy razem z jego podstawą prawną. To stanowisko jednego urzędu, a nie ministerstwa.

Dlatego zapytaj swój PUP wprost, najlepiej mailem, czy przy Twoim rodzaju składek uzna warunek za spełniony. Przy okazji zadaj trzy kolejne pytania. Wszystkie cztery masz na grafice:

4 pytania do urzędu pracy przed wnioskiem KFS: czy ulgę na start albo preferencyjny ZUS urząd uzna za zwolnienie ze składek na Fundusz Pracy z mocy prawa, które priorytety ministra, województwa i powiatu obowiązują w naborze, jakimi danymi wykazać zawód deficytowy (powiat czy województwo), kiedy nabór KFS na 2027 rok i czy będzie nabór dla wniosków spoza priorytetów

Drugi warunek dotyczy zaległości. Nie możesz zalegać z podatkami ani ze składkami na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy (art. 125 ust. 9).

Priorytety KFS: gdzie je znaleźć i jak wykazać zawód deficytowy?

Urząd najpierw rozpatruje wnioski, które pasują do priorytetów, a wnioski spoza nich dopiero wtedy, gdy zostaną pieniądze (art. 125 ust. 5). W jednym powiecie obowiązują najwyżej 4 priorytety ministra, 3 wojewódzkie i 1 powiatowy. Wszystkie publikuje wojewódzki urząd pracy (art. 25 ust. 1 pkt 1 lit. b, art. 32 ust. 1 pkt 2 lit. b i c, art. 38 ust. 1 pkt 19 lit. b ustawy), a Twój PUP podaje je w ogłoszeniu o naborze (§ 3 ust. 1 rozporządzenia w sprawie KFS). Priorytety wojewódzkie na 2027 rok samorząd województwa (w praktyce wojewódzki urząd pracy) może ustalić do 31 października, a powiatowy PUP zgłasza do 30 listopada, więc sprawdź stronę swojego wojewódzkiego urzędu pracy pod koniec roku.

Ministerstwo ogłosiło już priorytety KFS na 2027 rok. Dla jednoosobowej firmy najczęściej wchodzą w grę trzy z nich:

  • zawód deficytowy w powiecie lub województwie. Musisz wykazać, że brakuje ludzi w Twoim zawodzie. Wytyczne wymieniają dane, na które urząd może się powołać, m.in. Barometr zawodów. Urząd sam wybiera źródło i obszar (powiat albo województwo) i powinien je wskazać w ogłoszeniu. Według wytycznych na 2026 rok zmieści się tu też kurs z tzw. kompetencji miękkich, np. obsługi klienta, jeśli wiąże się z pracą w tym zawodzie;
  • kształcenie osób po 50. roku życia;
  • nowe procesy, technologie i narzędzia pracy, zwłaszcza cyfrowe, AI i tzw. zielone. Według wytycznych na 2026 rok liczy się to, co nowe dla Twojej firmy, a nie dla rynku. Zakup lub wdrożenie musi przypaść na rok przed wnioskiem albo na 3 miesiące po nim, a urząd może podejść do tych terminów elastycznie. Wytyczne na 2027 rok mogą to doprecyzować inaczej.

Pozostały priorytet na 2027 rok (w wykazie ministra nr 2) dotyczy umiejętności potrzebnych w sytuacjach kryzysowych i przy zagrożeniach dla ciągłości działania firmy.

Niezależnie od priorytetu kurs musi być związany z Twoją pracą. Wytyczne wymagają, żeby kompetencje łączyły się bezpośrednio z Twoimi zadaniami zawodowymi albo potrzebami firmy. Jak czytać ogłoszenie, jakie są terminy i jak urząd liczy punkty, opisaliśmy we wpisie Nabór KFS w urzędzie pracy: kto składa wniosek, warunki i terminy.

Najczęstsze pytania o szkolenia z urzędu pracy dla jednoosobowej firmy

Czy jednoosobowa firma bez pracowników dostanie KFS?+

Tak. W naborach od 2026 roku osoba prowadząca jednoosobową działalność może złożyć wniosek o KFS na własne kształcenie i dostać do 90% kosztów, najwyżej 200% przeciętnego wynagrodzenia na osobę w roku. Musi spełnić warunek składek na Fundusz Pracy i nie mieć zaległości.

Czy bon szkoleniowy dla osób do 30 lat jeszcze istnieje?+

Nie. Zastąpił go bon na kształcenie ustawiczne bez limitu wieku, dla bezrobotnych i poszukujących pracy. Urząd pokrywa z niego koszty do wysokości przeciętnego wynagrodzenia.

Czy mogę zacząć kurs przed podpisaniem umowy z urzędem?+

Nie. KFS nie sfinansuje kształcenia, które ruszyło przed podpisaniem umowy (art. 125 ust. 12 pkt 3). Za kurs, który już trwa, zapłacisz sam.

Czy po kursie z KFS mogę zawiesić firmę?+

Nie przez 3 miesiące od ukończenia kursu, chyba że powodem jest upadłość (art. 127 ust. 1 pkt 2). Jeśli to zrobisz, przez rok od kursu nie dostaniesz pieniędzy z KFS i musisz oddać pieniądze wydane na ten kurs, z odsetkami (art. 127 ust. 2 i art. 131).

Pamiętaj: jeśli prowadzisz firmę, szukanie szkolenia z urzędu pracy zacznij od KFS i od jednego maila do swojego urzędu w sprawie składek na Fundusz Pracy. Bon na kształcenie ustawiczne to droga zapasowa, możliwa, ale zależna od decyzji urzędu i od Twojej rejestracji jako poszukujący pracy.

Specjalistka ds. pozyskiwania dotacji.